Z tej właśnie okazji myślę nad zorganizowaniem jakiegoś rozdania :) Chciałabym jednak najpierw wiedzieć czy byłybyście wgl zainteresowane ???
Dzisiaj chciałabym bardzo szybko przedstawić Wam sypkie cienie firmy Fearn <klik> , cienie dostałam w prezencie od Siostry :) Niestety nie są dostępne w Polsce chyba że na allegro, można je kupić w Bootsie
Przepraszam za zdjęcia są tragiczne zdaję sobie z tego sprawę niestety aparat większych możliwości nie ma niestety :/
Kolory są bardzo ładne najczęściej używam : brązu, wanilii oraz szarego pozostałe kolory to morska zieleń, granat i delikatny błękit.
W pojemniczkach wyglądają na bardzo intensywne, jednak po nałożeniu na powiekę kolory stają się bardziej delikatne. Są to cienie perłowe z dość drobno zmielonymi drobinkami, jednak ich podstawową i jedyną chyba wadą jest to, że się osypują i to strasznie ! Nakładałam je pędzelkiem i wtedy było najgorzej jeśli nałożymy je palcem delikatnie wklepując w powiekę wtedy jest całkiem ok :)
Wytrzymują na swoim miejscu całkiem długo :) Użyłam ich do makijażu sylwestrowego i wytrzymały całą noc :) Mają bardzo ładne praktyczne opakowania (odkręcane, plastikowe)
Moim zdaniem najlepiej sprawdzają się jako wykończenie makijażu, możemy nałożyć je na inne cienie dobierając odpowiedni kolor tak, aby nadać ładny połysk powiece.
Na koniec mam do Was ogromną prośbę ! :)
W prawym bocznym pasku na początku pojawiła się ankieta , bardzo proszę abyście za jednym kliknięciem pomogły mi w prowadzeniu bloga :)
Dziękuje i pozdrawiam :)