Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rossman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rossman. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 czerwca 2012

Żel do mycia twarzy Lirene

Na wstępie chciałabym Was bardzo przeprosić, że tak długo mnie tu nie było, mam nadzieję, że ktoś jeszcze o mnie pamięta ;) Oczywiście należy Wam się wytłumaczenie, otóż w sobotę pojechałam na chrzciny i do domu wróciłam dopiero w niedzielę ( wyobraźcie sobie, że wytrzymałam bez snu 38 godzin ! ! ! ) na takiego śpiocha jak ja to nie lada wyczyn ;) w poniedziałek okazało się że mam w domu mały remont i trzeba było oczywiście pomóc więc do środy praktycznie nie miałam czasu na żeby robić cokolwiek innego niż sprzątanie ... 

Dzisiaj natomiast odebrałam wyniki matur ;) Jestem całkiem zadowolona, oczywiście nie mówię zawsze mogło być lepiej, ale nie narzekam teraz pozostaje jedynie czekać na to czy dostałam się na wybrane studia ;)

Chciałam Wam napisać kilka słów o moim zdecydowanym ulubieńcu jeśli chodzi o żele do mycia twarzy ;) 
Używam go już jakiś czas i wydaje mi się, że już trochę mogę Wam o nim opowiedzieć :)


Pojemność : opakowanie zawiera 200 ml, używam go od ponad miesiąca i została mi jeszcze 1/3 opakowania, do umycia całej buzi wystarczy bardzo niewiele produktu

Dostępność : chyba każda w miare dobra drogeria, ja swój kupiłam akurat w Rossmanie ;)

Konsystencja : w sam raz, nie jest zbyt wodnista ( nie spływa z dłoni ), bardzo wydajna

Kolor i zapach : delikatnie różowy żel o bardzo przyjemnym zapachu, nie jestem w stanie go opisać, podejrzewam że jest to zapach noni, w każdym bądź razie zapach jest dość oryginalny i przyjemny, nie utrzymuje się długo na skórze :)

Działanie : Muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie używam tak delikatnego żelu do mycia twarzy, nie wyobrażam sobie, że mógłby kogoś podrażnić, to chyba niemożliwe. Ma bardzo kremową konsystencję, bardzo łatwo rozprowadza się po buzi, delikatnie pieni i bez problemu zmywa. Skóra po nim jest nawilżona, w żadnym wypadku nie jest napięta, jest delikatnie zmatowiona i bardzo przyjemna w dotyku. Żel rzeczywiście bardzo dobrze oczyszcza cerę, w dużej mierze dzięki niemu pozbyłam się niedoskonałości i dużo rzadziej pojawiają się nowe, a na tym chyba najbardziej mi zależy. Nie trzeba po nim używać kremów nawilżających.

Cena : 13-15 zł za większe opakowanie takie jak na zdjęciu ;)

Ogólna ocena :   5/5,  z pewnością jeszcze nie raz go kupię :) 

Jeśli miałyście okazje go używać, to piszcie jak sprawdził się u Was ? :)

Na koniec wszystkim którzy dzisiaj pożegnali się ze szkoła chciałam życzyć jak najbardziej udanych i mile spędzonych wakacji.  Macie już jakieś plany ?


Pozdrawiam :)


poniedziałek, 4 czerwca 2012

Projekt denko maj 2012

Cześć Kochani ! Z racji tego, że bardzo mi się spodobał projekt denko jest to moja 2 notka tego typu opuściłam marzec, ponieważ było wtedy bardzo mało produktów, które udało mi się wykończyć :) Już nawet Mama ostatnimi czasy dopytywała się po co trzymam tyle pustych opakować po kosmetykach :)


- szampon do włosów dla dzieci Bambi - kiedy pokazywałam go w zakupach wiele z Was miało wątpliwości, zgadzam się skład zawiera silikony na drugim miejscu jest SLS w sumie to sama jestem zdziwiona, że taka chemia znajduję się w kosmetykach dla dzieci ! W każdym bądź razie na moje włosy miał bardzo dobry wpływ, po umyciu były miękkie, bez problemów z rozczesywaniem i na dłużej niż zwykle pozostawały świeżę i potrzeba go niewiele bo bardzo dobrze się pieni czyli starcza na dłużej :) . Tyle tylko wymagam od szamponu który kosztuję ok. 2zł
- płyn micelarny Bourjois - bardzo często można dostać go w Rossmanie w promocji za 11 zł :) a tutaj link to mojej recenzji <klik>
- żel pod prysznic BeBeauty Brazylia Spa - koszt ok. 4 zł, miałam również ten drugi żel z tej serii tutaj link <klik> można je kupić w Biedronce, jako żele są całkiem ok spełniają swoje zadanie za niewielkie pieniądze, ale nie jestem w stanie ścierpieć zapachu, po prostu źle mi się kojarzą i u mnie już raczej nigdy nie zagoszczą
- żel pod prysznic Luksja Wake Up z grejpfrutem i marakują - nie pamiętam ceny, jeśli chodzi o działanie to nie ma na co narzekać :) zapach też jest ok chyba jeden z moich ulubionych spośród wszystkich żeli tej firmy, relaksujący i bardzo przyjemny przypomina mi jakieś tropikalne wakacje :)
- fluid matujący Lirene City Matt - tego produktu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać :) tutaj moja recenzja <klik> jest to moje kolejne opakowanie :)
- mus do ciała Tutti Frutti Farmona - jest to prezent więc ceny nie znam, to moje 1 masło do ciała i z pewnością mogę powiedzieć że ma świetny jak dla mnie zapach ! jeśli kojarzycie zapach Tymbarka jabłkowo arbuzowego to ten mus pachnie dosłownie identycznie :) aż chce się go zjeść, jest całkiem wydajny mi starczy na trochę ponad miesiąc, nie pozostawia na skórze lepiej powłoki co także jest na plus, niestety z nawilżeniem jest gorzej, po nałożeniu skóra jest bardzo przyjemna miękka nawilżona natomiast rano (balsamy nakładam wieczorem) właściwie już tego nie czuć :( ale ze względu na zapach może się jeszcze kiedyś skuszę :)


To by było na tyle dajcie znać czy używałyście któregoś z tych produktów :)



Pozdrawiam
xoxo

AdSense